Ciasto drożdżowe z rabarbarem, truskawkami i kruszonką

300 g rabarbaru, 200 g truskawek, 2 szklanki mąki pszennej 500, opakowanie drożdży instant (7 g), pół szklanki letniego mleka, ¾ szklanki cukru, 3 jajka, szczypta soli, szczypta cynamonu.

Kruszonka:  200 g mąki, 100 dkg masła, 100 dkg cukru

ciasto drożdżowe z rabarbarem i truskawkami

  • Rabarbar obieramy ze skórki, kroimy w  kawałki i zasypujemy dwoma łyżkami cukru, odstawiamy na pół godziny. Truskawki płuczemy, obieramy z szypułek i kroimy na pół.
  • W osobnej misce łączymy przesianą mąkę, cukier, drożdże, letnie mleko i wyrabiamy ciasto aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodajemy roztrzepane wcześniej jajka, szczyptę cynamonu i soli. Ciasto ponownie wyrabiamy. Powinniśmy uzyskać dość mokre ciasto, najważniejsze aby było bez jakichkolwiek grudek. Odstawiamy ciasto  do wyrośnięcia tak aby potroiło swoja objętość (od godziny do półtora).
  • Przygotowujemy kruszonkę. Do miseczki wsypujemy mąkę, cukier i pokrojone w kawałeczki masło. Mieszamy wszystko i delikatnie ugniatamy palcami mieszaninę aż powstaną charakterystyczne gródki (jak się nie uda to wstaw do lodówki na około pół godziny i spróbuj ponownie)
  • Wykładamy foremkę papierem do pieczenia (ja piekę je w okrągłej foremce o średnicy 25 cm). Przekładamy delikatnie wyrośnięte ciasto. Na wierzch układamy owoce delikatnie je wbijając w ciasto i posypujemy kruszonką.
  • Wstawiamy do nagrzanego do 180 C piekarnika i pieczemy przez 45 minut do zarumienienia. Tak przygotowane ciasto doskonale smakuje również z innymi, lekko kwaskowatymi owocami.

Gołąbki

1 średnia, świeża, biała kapusta, 4 saszetki ryżu, ok. 1 kg mielonej łopatki (oczywiście może być inne mięso, zarówno wieprzowe jak i wołowe), sól, 2 łyżki oleju, świeżo zmielony pieprz, czosnek granulowany, majeranek otarty, tymianek,

na sos

1 litr bulionu drobiowego, 500 g – kartonik przecieru pomidorowego, 2 łyżki mąki, 200 ml śmietany 12%

Gołąbki zawijane w białej kapuście z sosem pomidorowym

Zdejmujemy z kapusty wierzchnie, uszkodzone liści, nie wyrzucamy. Nacinamy liście w koło głąbu. Na dnie dużego garnka układany  uszkodzone liści, wkładamy kapustę głąbem do góry, wlewamy wodę aby przykryła kapustę, stawiamy na kuchenkę i zagotowujemy. Cel jest taki, aby móc pozyskać liście które pod wpływem temperatury miękną, są gotowe jak tylko dadzą się oddzielić od główki.. Systematycznie wyciągamy liście na talerz aby wystygły, po czym ostrym nożem ścinamy gruby środkowy „nerw”, który utrudnił by nam zawinięcie gołąbka.

Na patelnię wlewamy olej, wykładamy całe mięso i podsmażamy je mieszając i rozdrabniając na drobne kawałeczki kuchenną szpachelkę. Doprawiamy go czosnkiem granulowanym, pieprzem, solą, majerankiem i tymiankiem. W tym samym czasie gotujemy w osolonej wodzie ryż, ale na pół miękko. Mięso będzie gotowe kiedy całkowicie odparuje płyn i nie będzie śladu surowego mięsa, a można nawet trochę podsmażyć. W garnku mieszamy mięso z ryżem i doprawiamy do smaku solą i pieprzem (o ile jeszcze trzeba, wcześniej lepiej spróbować).

Zwijamy. Rozkładamy liść, nakładamy farsz  blisko miejsca od którego zaczniemy zwijać, czyli u nasady liścia ( przy średniej wielkości liścia ja daję dwie czubate łyżki farszu). Pierw zwijamy do momentu aż farsz zniknie, następnie zakładamy oba boki do środka i zwijamy do końca. Zwijamy ciasno i również ciasno układamy w rondlu kładąc je tak, aby koniec zwoju był pod spodem (nie będą się rozwijały). Podlewamy do połowy zawartości rondla wodą, trochę solimy i dusimy pod przykryciem do momentu aż kapusta będzie miękka (miedzy młodą a starą kapustą różnica czasu gotowania potrafi być spora).

Sos to prosta sprawa. Do podgrzewającego się bulionu wlewamy przecier pomidorowy i mieszamy. Do większego kubka wlewamy śmietanę, dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy, wlewamy do sosu, ciągle mieszając zagotowujemy. Gotujemy przez minutkę, doprawiamy do smaku świeżo zmielonym pieprzem i solą. Gotowe.

Gołąbki podajemy polane sosem. Smacznego.

∗∗∗

Bardzo ciekawa wersja gołąbków to takie, które dusimy poprzekładane wersami kapusty kiszonej, ale o tym może w innym wpisie.

Krupnik

30-40 dkg chudych żeberek z kostkami ( bardzo smaczna zupa wychodzi również na wywarze z szyi indyka), 1 marchewka, 1 pietruszka, 1 cebulka pokrojone w drobną kostkę, trzy plastry korzenia selera pokrojonego w drobną kostkę, parę suszonych grzybów, 4 ziemniaki pokrojone w kostkę, 1/3 szklanki kaszy jęczmiennej, po parę ziarnek pieprzu i ziela angielskiego, lubczyk (dla mnie nieodzowny, wspaniale podbija smak, mam świeży całą zimę), sól, posiekana natka pietruszki do podania.

Zupa krupnik

Żeberka płuczemy i kroimy na kawałki z jedną kostką ( szyjkę całą lub poproś w sklepie aby ją przerąbano na części), wrzucamy do garnka, zalewamy 2 litrami zimnej wody dodajemy ziele, pieprz i częściowo solimy, gotujemy odszumowując do momentu aż mięso stanie się miękkie i będzie odchodziło od kości (często taki bulion przygotowuję dzień wcześniej).

Wyciągamy mięso i dodajemy do wywaru wszystkie warzywa i przyprawy oprócz ziemniaków i oczywiście kaszy. Po 10 minutach gotowania dodajemy ziemniaki i drobno pokrojone mięso oddzielone od kości (szyjka też ma sporo pysznego, kleistego mięska) a po następnych 10 minutach kaszę (ja kaszy nie płuczę, ponieważ jest ona „omączona” co smacznie zabiela zupę, jak wsypiesz kaszę to zapewne będzie się wydawało, że jest  jej za mało ale nie daj się zwieść, ona zwiększy swoją objętość) zamieszamy aby kasza się nie przykleiła do dna garnka i gotujemy jeszcze około 20 minut aż ziemniaki będą miękkie a kasza napęcznieje.

Doprawiamy do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem. Gotowe.

Podajemy z poszatkowaną zieloną pietruszką (King oczywiście wetrze jeszcze porcję parmezanu).
Około 8 porcji.