Farsz na pierogi z kiszonej kapusty i grzybów

1,5 kg kiszonej kapusty, 150 g suszonych grzybów, 3 duże cebule, 3-4 łyżki oleju, sól i pieprz

Postarajmy się o dobrej jakości kiszoną kapustę. Jeżeli rzadko robimy tego rodzaju zakupy poszukajcie informacji o lokalnych producentach, którzy dostarczają ją do wybranych sklepów w Waszej miejscowość. Jeżeli zaś macie własną to … tylko pozazdrościć. Suszone grzyby to najlepsze będą oczywiście prawdziwki czy kozaki, ale podgrzybek też da rade.

Grzyby płuczemy, przekładamy do miseczki i zalewamy wodą. Dobrze jest je przykryć (docisnąć) talerzykiem aby nie wypływały na wierzch. Można je moczyć nawet 12 godzin ale 3 wystarczą.

Kapustę, w zależności od jej kwaśności (to jest kwas mlekowy będący produktem rozkładu cukrów ze świeżej kapusty – dzieło bakterii ) oraz od naszego gustu, odciskamy z płynu lub bezpośrednio wkładamy do garnka. Dolewamy około 0.5 l wody, przykrywamy, zagotowujemy i gotujemy na małym ogniu około godziny.

Cebule kroimy w drobną kostkę i smażymy na oleju na jasno złoty kolor. Taką ilość cebuli smażmy przynajmniej na dwie raty, ponieważ duża ilość cebuli spowoduję, że puści ona dużą ilość soku i będzie się dusiła a nie smażyła.

Grzyby wkładamy do garnka wraz z wodą w której się moczyły. Zagotowujemy i na małym ogniu gotujemy około godziny.

Po godzinie zdejmujemy z kuchenki kapustę i studzimy. Następnie odciskamy z nadmiaru płynu i szatkujemy.

Po godzinie zdejmujemy z kuchenki grzyby i studzimy. Odcedzamy płyn jeżeli jeszcze jakiś pozostał ( nie wylewajmy tego płynu, bo to znakomity dodatek do sosów czy zup) i szatkujemy.

W misce (można od razu na patelni) mieszamy kapustę, grzyby i cebulę. Doprawiamy do smaku solę i świeżo zmielonym pieprzem.

Przekładamy na patelnie i delikatnie i mieszając podsmażamy farsz przez około 20 minut. Gdyby farsz był zbyt suchy możemy dodać trochę oleju.

Gotowe.

Oczywiście pamiętamy, że do gotujących się składników należy co jakiś czas zaglądnąć i je pomieszać, a w razie potrzeby nawet dodać trochę wody.

Gołąbki

1 średnia, świeża, biała kapusta, 4 saszetki ryżu, ok. 1 kg mielonej łopatki (oczywiście może być inne mięso, zarówno wieprzowe jak i wołowe), sól, 2 łyżki oleju, świeżo zmielony pieprz, czosnek granulowany, majeranek otarty, tymianek,

na sos

1 litr bulionu drobiowego, 500 g – kartonik przecieru pomidorowego, 2 łyżki mąki, 200 ml śmietany 12%

Gołąbki zawijane w białej kapuście z sosem pomidorowym

Zdejmujemy z kapusty wierzchnie, uszkodzone liści, nie wyrzucamy. Nacinamy liście w koło głąbu. Na dnie dużego garnka układany  uszkodzone liści, wkładamy kapustę głąbem do góry, wlewamy wodę aby przykryła kapustę, stawiamy na kuchenkę i zagotowujemy. Cel jest taki, aby móc pozyskać liście które pod wpływem temperatury miękną, są gotowe jak tylko dadzą się oddzielić od główki.. Systematycznie wyciągamy liście na talerz aby wystygły, po czym ostrym nożem ścinamy gruby środkowy „nerw”, który utrudnił by nam zawinięcie gołąbka.

Na patelnię wlewamy olej, wykładamy całe mięso i podsmażamy je mieszając i rozdrabniając na drobne kawałeczki kuchenną szpachelkę. Doprawiamy go czosnkiem granulowanym, pieprzem, solą, majerankiem i tymiankiem. W tym samym czasie gotujemy w osolonej wodzie ryż, ale na pół miękko. Mięso będzie gotowe kiedy całkowicie odparuje płyn i nie będzie śladu surowego mięsa, a można nawet trochę podsmażyć. W garnku mieszamy mięso z ryżem i doprawiamy do smaku solą i pieprzem (o ile jeszcze trzeba, wcześniej lepiej spróbować).

Zwijamy. Rozkładamy liść, nakładamy farsz  blisko miejsca od którego zaczniemy zwijać, czyli u nasady liścia ( przy średniej wielkości liścia ja daję dwie czubate łyżki farszu). Pierw zwijamy do momentu aż farsz zniknie, następnie zakładamy oba boki do środka i zwijamy do końca. Zwijamy ciasno i również ciasno układamy w rondlu kładąc je tak, aby koniec zwoju był pod spodem (nie będą się rozwijały). Podlewamy do połowy zawartości rondla wodą, trochę solimy i dusimy pod przykryciem do momentu aż kapusta będzie miękka (miedzy młodą a starą kapustą różnica czasu gotowania potrafi być spora).

Sos to prosta sprawa. Do podgrzewającego się bulionu wlewamy przecier pomidorowy i mieszamy. Do większego kubka wlewamy śmietanę, dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy, wlewamy do sosu, ciągle mieszając zagotowujemy. Gotujemy przez minutkę, doprawiamy do smaku świeżo zmielonym pieprzem i solą. Gotowe.

Gołąbki podajemy polane sosem. Smacznego.

∗∗∗

Bardzo ciekawa wersja gołąbków to takie, które dusimy poprzekładane wersami kapusty kiszonej, ale o tym może w innym wpisie.

Łazanki z kiszoną kapustą

Na tapecie makaron … no i od razu na myśl przychodzi pyszny carbonara, bolognese, puttanesca czy inny rodem ze słonecznej Italii. Oj jak bardzo ulegamy modzie, nawet tej kulinarnej. Ale nie ma się co dziwić, sam to mam. Nie powiem, że to jest niesmaczne czy niezdrowe bo bym skłamał. Chodzi mi o to, że po pierwsze nie tylko oni, a po drugie my też paroma potrawami z makaronem błysnąć możemy.

No to błyskamy: łazanki. Uwielbiane przez wielu pożywne danie z makaronem, które może być przygotowywane ze składników dostępnych w zasadzie przez cały rok. Doczekały się one kilku wariacji w zależności od użytych dodatków jak i rodzaju makaronu, ale podstawowe składniki czyli: makaron, kapusta, kiełbaska, grzyby i cebula powinny się w nich znaleźć (dobrze, wędlina może nie zawsze, bo nie wszyscy jedzą mięso). Zapraszam do przygotowania pysznych łazanek z kiszonej kapusty. Ilość składników wystarczy w zasadzie na 6 dużych porcji, ale spokojnie można ugotować taką ilość nawet dla dwóch, bo szczerze mówiąc mam wrażenie, że odgrzewane na trzeci dzień są jeszcze smaczniejsze, ale i ich zamrożenie w niczym im nie zaszkodzi. Nie wiem skąd się to wzięło, zapewne przez przypadek, ale najbardziej do tej potrawy pasuje mi makron „kolanka ozdobne” (najbardziej znanego, polskiego producenta) a nie tradycyjne płaskie płaty makaronowe.

40 dkg makaronu „kolanka ozdobne” , 75 dkg kapusty kiszonej, 30 dkg pieczarek, 50 dkg czyli pęto (jak to u nas w sklepie mówią „tam i z powrotem”) cienkiej, dobrej a pikantnej kiełbasy, dwie duże cebule, olej rzepakowy, sól, pieprz.

Łazanki z kiszoną kapustą

W zależności od kwaśności kapusty, wypłukać ją lub tylko odcisnąć, umieścić w garnku i dolać wody na równi z poziomem kapusty, gotować do miękkości, ale nie rozgotować. Ugotowaną odcedzić, po ostygnięciu odcisnąć i poszatkować nożem na ulubioną wielkość (nie za drobno). Umieścić w dużym garnku. W między czasie usunąć z pieczarek nóżki, obrać , przeciąć na pół (duże na trzy) i pokroić w plasterki, Kiełbasę przekroić wzdłuż na pół i jeszcze raz na pół i pokroić w plasterki (wyjdą ćwiartki plasterka). Cebulę pokroić w drobną kostkę.

Teraz przechodzimy do smażenia. Na odrobinie oleju podsmażyć kiełbasę tak aby była wyraźnie zarumieniona i krucha (odda trochę tłuszczu). Zdjąć kiełbasę z patelni pozostawiając cały tłuszcz i dodać do makaronu. Na pozostałym tłuszczu smażyć cebulę tak aby był złota, ale nie spalona, zdjąć z patelni również pozostawić tłuszcz. Teraz pieczarki, ale ta ilość pieczarek nie pozwoli nam lekko ich przyrumienić za jednym razem i musimy to zrobić na dwie tury (gdybyśmy wrzucili wszystkie to ugotowały by się ww własnym sosie). Oczywiście w miarę potrzeby brakujący olej uzupełniamy, ale z umiarem.

Mieszamy wszystkie składniki i przyprawiamy świeżo zmielonym pieprzem i solą, w razie gdyby były za suche można dodać olej (podgrzewamy je również na patelni na niewiejskiej ilości oleju). Smacznego.